Czterolatek spadł z balkonu w Woli i trafił do szpitala
Interwencja służb w Woli
Pszczyńscy policjanci oraz strażacy i ratownicy zostali wezwani po tym jak z balkonu mieszkania na trzecim piętrze wypadło dziecko. Do zdarzenia doszło w piątkowe popołudnie. Na miejsce przybyli funkcjonariusze policji, Państwowa Straż Pożarna, Ochotnicza Straż Pożarna, Zespół Ratownictwa Medycznego oraz Lotnicze Pogotowie Ratunkowe.
Ratownicy przebadali chłopca na miejscu. Jak wynika ze wstępnych ustaleń, dziecko ma jedynie powierzchowne otarcia i jego życiu nie zagraża niebezpieczeństwo. Pomimo to został przewieziony do szpitala na dalszą obserwację.
Policja ustaliła, że dziecko przebywało w salonie i otworzyło drzwi balkonowe. Zaczęło wyrzucać przez balkon zabawki. Balkon był zabudowany, jednak chłopiec stanął na ławce i przeszedł przez barierkę, po czym spadł z wysokości. Upadek zamortyzowały krzewy rosnące pod balkonem. Świadkowie natychmiast udzielili pomocy.
Funkcjonariusze sprawdzili trzeźwość rodziców. Matka była trzeźwa, podobnie jak ojciec który w chwili zdarzenia przebywał na parkingu po drugiej stronie bloku. Okoliczności zdarzenia są wyjaśniane przez policję.
Na miejscu prowadzimy czynności wyjaśniające okoliczności zdarzenia - KPP w Pszczynie
Apel do opiekunów
Apelujemy do rodziców i opiekunów o zachowanie szczególnej ostrożności oraz stały nadzór nad dziećmi, zwłaszcza w pobliżu balkonów i otwartych okien.
źródło informacji: KPP w Pszczynie / policja.pl









